6 lut 2014

Skończyło się rumakowanie !


Zapisałam, udało się, to nawet nie było trudne, nikt na mnie nie nawrzeszczał , nikt  nie pobił. Dziękibogu.

M. uczęszcza na basen odkąd zaczęła 4 m.ż. Od początku myśleliśmy, by zapisać ją na zajęcia z instruktorem. Tak się - i tu pada brzydkie słowo- zbieraliśmy, że i t.p.b.s* wyrobiliśmy się przed pierwszymi urodzinami M. Tu pada okrzyk HURRA !

Wakacje tuż tuż, będą daleko, będzie woda słodka (basenowa), będzie woda słona (morska). Jasne jest, lipy być nie może. Dzidzia nasza dzielna jest, wodę lubi, wody się nie boi.
A zajęcia z instruktorem  sprawić mają że , rodzice dzielni mają być !
 Dzidzia pod wodą pływać będzie i naturalnie ma się czuć. I już!
Jak postanowili tak zrobili. Lepiej, kurde ,późno niż wcale.

Nasz grafik nauki (do wyboru, mogą być wszystkie trzy dni, może być jeden dzień w tyg.) :
czwartki godz. 17:00-17:45
piątki godz. 18:00-18:45
soboty godz.9:05-9:50


Tata się zbiera, by kupić aparat podwodny :)....


Będziemy robić tak :
zdjęcie dzięki wrolimamy.pl

4 komentarze:

  1. My chodzimy na basen od 3 miesiąca. Moje dziecko uwielbia wodę, a zajęcia sprawiają nam dużą frajdę.

    OdpowiedzUsuń
  2. My też właśnie :), tylko wcześniej sami tak. A jutro idziemy z instruktorem pływać już tak prawdziwie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My zaczęliśmy z instruktorem, a teraz czasem chodzimy sami, a czasem na zajęcia grupowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej! Ale jesteście odważni! Brawo!

    OdpowiedzUsuń